Let’s watch a movie! Albo trzy błędy, które można popełnić, dając facetowi wolną rękę

Pewnego zimowego wieczoru, siedząc na kanapie i obgryzając paznokcie, spojrzałam na moją siostrę i rzuciłam od niechcenia: Przeczytałabym jakiś dobry kryminał. Taki wiesz, jak „Pies Baskervillów” czy „Dziesięciu Murzynków”. Człowiek się boi potem iść do toalety, a co dopiero zasnąć… Młoda spojrzała na mnie z błyskiem w oku, rzuciła spojrzeniem na biblioteczkę stojącą w kącie pokoju i z rozczarowaniem w głosie stwierdziła: Ale my to wszystko już czytałyśmy!

W zasadzie miała nawet rację. Większość książek znajdujących się w domowej biblioteczce miałyśmy przerobione. Wieczór zapowiadał się smętnie. Żadnej z nas nie chciało się iść do sklepu, o bibliotece nie wspominając. I wtedy mój Mąż zaproponowałto może obejrzymy film? Mam tu taki fajny, zobaczcie… czytaj dalej

Szpilkowe recenzje: Kurort Amnezja

W środku zimy do nadmorskiej miejscowości przyjeżdża pogrążona w żałobie Wanda. Czego szuka w opustoszałych Brzegach o tej porze roku? Spokoju? Ukojenia? A może zemsty na innej kobiecie, którą obwinia o wszystkie nieszczęścia? Sęk w tym, że ta druga nie jest świadoma swoich występków – nie pamięta nie tylko Wandy, ale i całego swojego życia.

Już w trakcie lektury planowałam napisać, że Kurort Amnezja jest to najsłabsza powieść autorki, jednak zdałam sobie sprawę, że po prostu źle do niej podchodzę. Z reguły nie czytam opisów z tyłu książek, żeby nie sugerować się zajawką i nie psuć sobie przyjemności z samodzielnego odkrywania wydarzeń. Dlatego też założyłam, że będzie to kryminał, podobnie jak Kobieta bez twarzy. Nic bardziej mylnego.
czytaj dalej

Gdzie diabeł nie może, tam Nastię pośle, czyli kryminalny świat Aleksandry Marininy #2

Przeciętna, pospolita twarz, jakich dziesiątki mijamy codziennie w drodze do pracy. Mało wyraziste oczy bez śladu makijażu. Wyblakłe, popielate włosy, spięte byle jak w koński ogon. Na nogach wytarte jeansy i znoszone adidasy, a w dłoni obowiązkowy papieros. Kto kryje się pod tą niepozorną aparycją? Surowa urzędniczka, drapieżna dziennikarka czy też niespełniona artystka? A może ktoś o wiele bardziej niebezpieczny?

Ciasny urzędniczy gabinet. Skromny, ascetyczny wystrój, charakterystyczny dla większości moskiewskich biurowców. Jednak nie dajcie się zwieść pozorom. Wystarczy, by na środku stało biurko, a na nim dziesiątki starannie zapisanych arkuszy, mocna kawa i paczka papierosów. Nic więcej nie potrzeba. W tym hermetycznym, policyjnym mikroświecie major Nastia Kamieńska może w pełni oddać się swojej największej pasji – pracy analitycznej. czytaj dalej

Moskwa noir, czyli kryminalny świat Aleksandry Marininy #1

Pietrowka. Malownicza ulica w ścisłym centrum Moskwy. W samym środku tego wiekowego zakątka znajduje się jednak miejsce, które mieszkańcy stolicy wolą obchodzić szerokim łukiem. Zwłaszcza, jeśli mają coś na sumieniu. Pod magicznym numerem 38 mieści się bowiem rosyjski GUWD – Główny Urząd Spraw Wewnętrznych. A w jego murach ukrywa się największy postrach przestępczego półświatka – major Anastazja Kamieńska, literackie alter ego autorki.

Wszystko zaczęło się w latach dziewięćdziesiątych, od Kolacji z zabójcą. Dziś Aleksandra Marinina, autorka cyklu ponad czterdziestu powieści detektywistycznych, uznawana jest za niekwestionowaną królową rosyjskiego kryminału. Wraz z Borysem Akuninem wykreowała ona modę na gatunek, który na Wschodzie wciąż jeszcze uważany jest za formę pośrednią między literaturą piękną, a bulwarowym czytadłem. czytaj dalej