Gdzie diabeł nie może, tam Nastię pośle, czyli kryminalny świat Aleksandry Marininy #2

Przeciętna, pospolita twarz, jakich dziesiątki mijamy codziennie w drodze do pracy. Mało wyraziste oczy bez śladu makijażu. Wyblakłe, popielate włosy, spięte byle jak w koński ogon. Na nogach wytarte jeansy i znoszone adidasy, a w dłoni obowiązkowy papieros. Kto kryje się pod tą niepozorną aparycją? Surowa urzędniczka, drapieżna dziennikarka czy też niespełniona artystka? A może ktoś o wiele bardziej niebezpieczny?

Ciasny urzędniczy gabinet. Skromny, ascetyczny wystrój, charakterystyczny dla większości moskiewskich biurowców. Jednak nie dajcie się zwieść pozorom. Wystarczy, by na środku stało biurko, a na nim dziesiątki starannie zapisanych arkuszy, mocna kawa i paczka papierosów. Nic więcej nie potrzeba. W tym hermetycznym, policyjnym mikroświecie major Nastia Kamieńska może w pełni oddać się swojej największej pasji – pracy analitycznej.

Aleksandra Marinina - Kryminalne światy

EKSCENTRYCZNE ALTER EGO PISARKI

Na Pietrowce krążą o niej legendy. Nikt nie może zrozumieć, jakim cudem ta filigranowa, zaledwie trzydziestoletnia kobieta zawojowała wydział kryminalny i potrafiła sprawić, że przestępcy boją się jej jak ognia. Tymczasem rozwiązanie tej zagadki wcale nie wymaga szarych komórek Herculesa Poirot. Otóż Nastia posiada umiejętność, której zdecydowanie brakuje jej doświadczonym, wyniosłym kolegom, a mianowicie – potrafi logicznie myśleć.

Co ciekawe, ponadprzeciętna inteligencja nie idzie niestety w parze z zaradnością życiową. Całkowity brak talentów kulinarnych i wręcz nieprawdopodobne lenistwo sprawiły, iż Anastazja od ponad piętnastu lat tkwi w nieformalnym związku z profesorem matematyki, Aleksiejem Czistiakowem. Niegdysiejszy kolega ze szkolnej ławki nie tylko zna swoją przyjaciółkę na wylot – jest także niezrównanym wirtuozem sztuki kulinarnej. Na szczęście los nie poskąpił mu również cierpliwości, gdyż życie z zakochaną w zbrodni, ekscentryczną pracoholiczką na pewno nie należy do najłatwiejszych.

Aleksandra Marinina - Kryminalne światy

Jednak trzeba przyznać, że to właśnie wszelkie dziwactwa połączone z bystrym umysłem czynią z major Kamieńskiej godną następczynię takich sław, jak Iwan Putilin, Erast Fandorin czy wspomniany wcześniej Hercules Poirot. Potrafi ona dedukować nie gorzej niż prywatny detektyw i często dostrzega powiązania tam, gdzie nikt inny nie dopatrzy się nawet najmniejszego punktu zaczepienia. Ponadto, by rozwikłać trudną sprawę, jest gotowa dosłownie na wszystko – kamuflaż, zmianę mieszkania, a nawet współpracę z budzącym postrach mafiosem, Denisowem. Można by o niej powiedzieć, że jest współczesnym Sherlockiem Holmesem w spódnicy, gdyby nie to… że Nastia spódnic nie nosi.

AGENTKA O STU TWARZACH

Sto razy przejdziesz obok i nie zapamiętasz.

Takimi słowami ojczym Nastii, Leonid Pietrowicz, określił swoją pasierbicę w rozmowie z podwładnym.1 Piętnastoletnia dziewczyna nie zrozumiała wówczas intencji swojego opiekuna. Dopiero po latach dotarło do niej, jak wielki prezent sprawiła jej natura. Anastazja Kamieńska ma twarz niczym czysta kartka papieru, na której można namalować, co tylko się zechce.

long-1245787_1920

Dzięki temu potrafi przeobrazić się w dowolną postać – bez problemu odegra rolę drapieżnej dziennikarki czy też bezwzględnej kobiety sukcesu. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż matka Nastii pracuje za granicą i przy byle okazji przesyła córce pokaźne zapasy zachodnich kosmetyków i garderoby. Paradoksalnie, bohaterka woli własną, znoszoną odzież, a sama myśl o obcasach przyprawia ją o zawrót głowy.

Unikalne zdolności, choć pozwalają okiełznać dziesiątki przestępców, nie zapewniają jej jednak stabilności finansowej. Na Pietrowkę Kamieńska dojeżdża metrem, nie stać jej również na uszczelnienie okien w zimnej kawalerce. Gdy jej koledzy pałaszują bliny lub rozbudzają się w towarzystwie żony czy kochanki, Nastia bierze zimny prysznic i rozgrzewa umysł mnożąc w pamięci gigantyczne liczby. Gdy to nie pomaga, przypomina sobie dziesięć szwedzkich słówek i szuka dla nich odpowiedników w innych językach, których, swoją drogą, opanowała aż pięć. Przed przystąpieniem do pracy pozwala sobie na jedyny przejaw luksusu – kawę i papierosy.

Aleksandra Marinina - Kryminalne światy

Nic zatem dziwnego, że na co dzień obcując z mafią, nowymi Rosjanami oraz ordynarnymi pracownikami KGB, Nastia zdziwaczała do tego stopnia, że łamie wszelkie stereotypy o głównych bohaterkach. Nie jest ani piękna, ani nieustraszona, nie maluje się, nie ulega porywom serca, a miłość to dla niej czysta kalkulacja. Do tego wszystkiego ma naprawdę parszywy charakter i wcale tego nie ukrywa.

Jednak, mimo tych wszystkich dziwactw i upodobań, nie można zaprzeczyć, że Anastazja jest stuprocentową heroiną – bystrą i przenikliwą, zawziętą i upartą. Pozostaje pytanie, jak długo uda jej się prowadzić ten niebezpieczny slalom od jednej zbrodni do drugiej i czy jest jakaś granica, której nie przekroczy w poszukiwaniu kolejnego złoczyńcy. No i jak to wszystko zniesie zakochany po uszy, biedny naukowiec – Loszka Czistiakow?


1 Marinina, Kolacja z zabójcą, tłum. Margarita Bartosik, Warszawa 2010, s. 140.