Let’s make a blog, czyli witajcie w naszym świecie!

Bilp, bilp… Mój fejsbuk zamigotał upierdliwie, a telefon rozdzwonił się masą dziwnych powiadomień, odrywając mnie od rozmyślań nad marnym losem tłumacza przed deadlinem. Im bardziej starałam się go zignorować, tym natarczywiej dzwonił, doprowadzając moje skołatane nerwy do szału.

Kary: A może by tak połączyć siły i wymyślić jakiś wspólny projekt blogowy? Może coś parentingowego? To jest zawsze na czasie. Ty masz znajomych, co się zaraz zaczną mnożyć na potęgę, a ja mogę robić fajne foty pod to 🙂

ok-lets-do-it

Agu: Raczej chyba jakiś lifestyle? Taki z dwóch perspektyw.

ty-jestes-mastermind-jedi

Kary: O byciu odludziem wśród ludzi? I o adaptacji do rzeczywistości. W domu, w pracy, na studiach, z dziećmi. Żadna z nas nigdy nie lubiła ludzi 😉 A żyć z nimi trzeba.

Agu: To napiszmy powieść! W odcinkach. Bo z tego i tak wyjdzie kryminał. Tylko bez trupa.

Kary: Gorzej jak z…

Agu: W 90% mordercą jest współmałżonek;]

Kary: A pozostałe 10 to samobójstwo;)

Agu: To może jednak ten lifestyle…

Kary: Nieporadnik… towarzyski?

Agu: I będziemy wylewać żale o mężach z doskoku? I dzieciach, i kotach, i patyczakach…

Kary: To dobre na opis… A nazwa? Hmm, Na szpilkach w eterze?

Agu: Super! Zwłaszcza, że żadna z nas nie nosi szpilek 🙂

nieporadnik

Cztery tygodnie, pięć nieprzespanych nocy, pięćdziesiąt filiżanek kawy i tylko dwa telefony do firmy hostingowej później pomysł osiągnął fazę beta testów. A my wpadłyśmy w wir dokształcania się i poszukiwania odpowiedzi, na jakże ważkie pytania: skąd się bierze grafiki? czy można nauczyć się rysować? Jak szybko można nauczyć się rysować? W szpilkach czy na boso? Na poważnie czy z przymrużeniem oka? I najtrudniejsze: od czego zacząć?

lezecipachniec

Po wielu dywagacjach stwierdziłyśmy, że siła tkwi w prostocie – zaczynamy tu i teraz! Będzie nam niezwykle miło, jeśli wpadniesz do nas na wirtualną kawę i ciastko, przy których porwiemy Cię w głąb naszych pokręconych umysłów i jeszcze bardziej zawiłych życiorysów:) Każdy jest tu mile widziany, a i żaden temat nie jest nam straszny! Najbardziej lubimy te o zdjęciach i książkach. I mężach, i dzieciach, i zwierzętach. O zakupach i podróżach oraz o wszelkich relacjach ludzko-ludzkich:) Bawcie się dobrze i zaglądajcie tak często, jak tylko macie na to ochotę! 🙂